wtorek, 13 stycznia 2009

Nowe miejsce pracy...

Postanowiłam przenieść warsztat pracy do kącika w kuchni, jestem zachwycona, bo radyjko gra, lodówka (bardzo stara!) szumi, dostęp do wrzątku na miejscu! Cud, miód, orzeszki!
Ciekawe czy tu znajdę wenę?

3 komentarze:

  1. Ale porządek na miejscu scrapowym...fiu, fiu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no z takim miejscem to na pewno ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało trochę tych scrap-gadżetów ;) a gdzie bindolka???

    OdpowiedzUsuń