wtorek, 7 kwietnia 2009

Jedzie pociąg daleko...

Zakończyłam pracę nad wędrowniczkiem dla Oliwii, wpis dla mnie trudny, bo jeszcze nigdy nie robiłam nic w dziecięcej tematyce. Kolory wg życzenia zdecydowanie męskie, treść również:) Chciałam nadać jakiś klimat, więc wpis o podróży… Bo nasze życie to przecież podróż, czasami zatrzymujemy się gdzieś na chwilkę, czasami na stałe…
To czwarty miesiąc, więc taki dym z komina:)
Duża ilość tagów, aby Oliwia mogła wpisać jak najwięcej ciekawostek o synu.
(Czym się bawił, co lubił, co sprawiało mi przyjemność?)
Po raz pierwszy przeładowałam treść, więc będzie można dokonać selekcji…
Praca się skończyła i po raz pierwszy żałuję… Bo jeszcze tyle mogłam zrobić…
Mój pierwszy embossing, moje pierwsze nity, sentymentalna podróż również dla mnie…
Ciekawa jestem Waszego zdania, ale bez słodzenia!
Czy teraz mogę już napisać, że uprawiam scrapbooking?

Przód lokomotywy.


To tył lokomotywy, która jest sznurowana na kokardki!

Wagonik z tagami.


8 komentarzy:

  1. Uprawiasz, uprawiasz:) Bardzo pomysłowy wpis, ale czy nie powinno być napisane "a w wagonie sam królewicz ..w... koronie"? Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. poszalałaś ;-)
    dobre są takie wyzwania

    OdpowiedzUsuń
  3. Alinko - oczywiście, że ładne i scraperka z Ciebie jak należy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko oszalałaś w pozytywnym znaczeniu :)
    Pniesz sie w górę, prace coraz bardziej przemyślane i bardzo dopracowane, jestem pod wrażeniem :)) Wpis uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja napiszę tylko tyle, że nie mogę się doczekać, aż go zobaczę na żywo!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny albumik:)

    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis! Pomysł z lokomotywą boski! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacja, totalna rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń