
środa, 28 października 2009
sobota, 17 października 2009
Wyróżnienie dla wszystkich z pasją...zapraszam:)
Postrzelałam sobie trochę, usiadłam na kładzie, zatem ekstrema za mną:)
Najgorsze było – wbić się w moro, ale udało się:)
Choroba pewna, bo śnieg do kolan! Ale trudno!
Dzisiaj ku mojemu zdumieniu zobaczyłam, że dostałam wyróżnienie od
Ani z fioletowego poddasza, za co jej dziękuję niezmiernie:)
Wyróżnienie posyłam dalej, dla wszystkich kobiet z pasją, mających hobby i czerpiących z tego radość, zatem częstujcie się do woli i niech to co robicie sprawia Wam nieustającą radość!
Najgorsze było – wbić się w moro, ale udało się:)
Choroba pewna, bo śnieg do kolan! Ale trudno!
Dzisiaj ku mojemu zdumieniu zobaczyłam, że dostałam wyróżnienie od
Ani z fioletowego poddasza, za co jej dziękuję niezmiernie:)
Wyróżnienie posyłam dalej, dla wszystkich kobiet z pasją, mających hobby i czerpiących z tego radość, zatem częstujcie się do woli i niech to co robicie sprawia Wam nieustającą radość!
wtorek, 13 października 2009
Wszystkim moim koleżankom po fachu...
Obiecałam...
Obiecałam, więc wklejam adres mojego drugiego bloga...
Tam pokazuję moją kolejną pasję:)
Oto moje ananasy!
Pozdrawiam!
Tam pokazuję moją kolejną pasję:)
Oto moje ananasy!
Pozdrawiam!
niedziela, 11 października 2009
Tak w biegu...
Wbrew pozorom żyję, ale co to za życie…
To co każda z nas zna czyli praca, dom, dodatkowa praca…
Starszy syn wrócił ze szpitala, (młodszy był w wakacje), minął miesiąc i trochę dni października, a mnie się wydaje, że to już pół roku minęło…
Jak spotykam ludzi, którzy mówią, że nauczyciel pracuje 18 godzin, to…
W tym roku dostaliśmy dodatkową godzinę do etatu, czyli już pracujemy 19!
Do tego nauczanie indywidualne mojego byłego ucznia, ale cieszę się bo uczę informatyki!
Po lekcjach realizuję projekt współfinansowany z UE – mam aż 3 godziny zajęć z dzieciakami (moimi), czyli uczniami! Czas zatem przelatuje mi między palcami…
Do tego prowadzenie rozbudowanej dokumentacji na potrzeby szkoły i klasy…
Jeszcze parę drobiazgów z innej, szkolnej „beczki”…
Mam nadzieję wkrótce wrócić do mojego hobby…
Pozdrawiam wszystkie czytające osoby i do (zobaczenia, usłyszenia, przeczytania).
Aha, trochę wspomnień i mam nadzieję, że wkrótce zaproszę Was na mojego bloga II, który właśnie powstaje, a dotyczy mojej drugiej pasji… Ale o tym wkrótce…
Dorka jako GPS...

A to moje koleżanki w Krakowie... Dorka, Betik, Marsza...
To co każda z nas zna czyli praca, dom, dodatkowa praca…
Starszy syn wrócił ze szpitala, (młodszy był w wakacje), minął miesiąc i trochę dni października, a mnie się wydaje, że to już pół roku minęło…
Jak spotykam ludzi, którzy mówią, że nauczyciel pracuje 18 godzin, to…
W tym roku dostaliśmy dodatkową godzinę do etatu, czyli już pracujemy 19!
Do tego nauczanie indywidualne mojego byłego ucznia, ale cieszę się bo uczę informatyki!
Po lekcjach realizuję projekt współfinansowany z UE – mam aż 3 godziny zajęć z dzieciakami (moimi), czyli uczniami! Czas zatem przelatuje mi między palcami…
Do tego prowadzenie rozbudowanej dokumentacji na potrzeby szkoły i klasy…
Jeszcze parę drobiazgów z innej, szkolnej „beczki”…
Mam nadzieję wkrótce wrócić do mojego hobby…
Pozdrawiam wszystkie czytające osoby i do (zobaczenia, usłyszenia, przeczytania).
Aha, trochę wspomnień i mam nadzieję, że wkrótce zaproszę Was na mojego bloga II, który właśnie powstaje, a dotyczy mojej drugiej pasji… Ale o tym wkrótce…
Dorka jako GPS...
A to moje koleżanki w Krakowie... Dorka, Betik, Marsza...
Subskrybuj:
Posty (Atom)